Drukarka, atramentowa lub laserowa, jest po to, żeby drukowała. Ta prawda niepodważalna nie zawsze jednak jest faktem. Wielokrotnie spotykamy się z sytuacją, kiedy potrzebujemy coś wydrukować, a nasza drukarka nie chce współpracować. Czasami jest to związane z uszkodzeniem sprzętu – elektronika czy podzespoły mechaniczne nie są wieczne. Rolki, które zabierają papier z podajnika stopniowo się zużywają. Przy intensywnej eksploatacji cały mechanizm po kilku latach jest zwykle tak zakurzony, że zaczyna hałasować i po pewnym czasie odmawia działania. Dlatego warto przy pierwszych objawach problemów oddać sprzęt do serwisu drukarek, żeby nie odmówił współpracy w tym najważniejszym momencie.
Jednak w pewnych okolicznościach drukarka przestaje drukować właśnie dlatego, że była niewiele używana. Dotyczy to drukarek atramentowych, czyli tych popularnych, jakie większość z nas kupuje do domu.
Jak działa drukarka atramentowa
Drukarki atramentowe Epson, Canon, Brother czy jakiekolwiek inne ze względu na sposób tworzenia wydruku muszą być używane regularnie. Wynika to z prostego faktu: wydruk w drukarce atramentowej powstaje przez “sikanie” z głowicy drukującej płynnym atramentem na papier. Tusz potem wysycha i dostajemy to, co chcieliśmy uzyskać. Jednak atrament odparowuje nie tylko na papierze. Potrafi zaschnąć również w kanałach głowicy drukującej w urządzeniu, które nie jest używane. Działa to na podobnej zasadzie, jak pozostawienie długopisu na długi czas – tusz również w nim zaschnie i długopis przestanie pisać mimo, że wkład nie jest pusty.
To samo dotyczy drukarek atramentowych. Na zdjęciu powyżej widać wydruk z takiej drukarki. Jedynie regularne używanie spowoduje, że niewielkie, zaschnięte drobinki tuszu zostaną wypłukane z głowicy podczas drukowania. Jeśli przez długie pozostawienie sprzętu bez użycia dopuścimy do całkowitego zatkania głowicy, nie pomoże nawet specjalne czyszczenie z Menu drukarki. Sprzętem będzie musiał zająć się serwis. Do udrożnienia zaschniętej głowicy potrzebny jest wtedy specjalny środek chemiczny, który rozpuści zaschnięty atrament.
Jak temu zapobiec?
Wystarczy zwykle co najmniej raz w tygodniu wydrukować jedną – dwie strony lub zrobić ksero na drukarce. Spowoduje to wypłukanie przyschniętego tuszu. Dzięki temu, kiedy będziemy wydruku na prawdę potrzebować, nie dostaniemy pustej kartki lub obrazka z białymi, poprzecznymi pasami.
Tej wady pozbawione są drukarki laserowe. Tam toner nie wysycha tylko jest na gorąco utrwalany na papierze. Dlatego, jeśli zamierzasz na prawdę rzadko drukować polecamy zakup właśnie drukarki laserowej.
Warto więc, zwłaszcza w zbliżającym się wakacyjnym okresie, zwrócić uwagę na regularne włączanie domowej drukarki.

